Search results

Filters

  • Journals
  • Keywords
  • Date

Search results

Number of results: 6
items per page: 25 50 75
Sort by:

Abstract

In the submitted study, the author shows that Paul in the propositio (12,1-2) the section of encouragement (12,3-15,13), although he does not use the word syneidēsis directly, but the words used in it refer to him in conjunction with his basic functions and prove in this way how fundamental it is to renew the mind in the right, i.e. salvifically effective, education of Christian conscience. He does so in the encouragement context to make the recipients aware of how important it is to have a renewed mind and conscience in being and continuing to become a Christian in everyday and concrete living as well as practicing faith in Jesus. With propositio, he makes the foundation on which he builds the paraclesical message of the Letter. It clearly states that permanently renewed by the Gospel of God mind, is an absolute condition for an uninterrupted evangelical renewal of conscience. Thus, renewed in this way conscience is the only deity of mercy granted to sinful humanity, which guarantees constant faithfulness to its norms of judgment with God’s justice revealed in Christ, the Son of God, or his absolute righteousness, which is an indispensable condition for achieving eternal salvation.
Go to article

Abstract

System aksjologiczny Elzenberga od strony logiki budowany był świetnie, ale załamał się, gdyż był źle posadowiony antropologicznie. Po pierwsze, opierał się na aksjomacie Rousseau (melioryzm), głoszącym, że rozum zwraca wolę stale ku lepszemu. Ponadto zawierał aksjomat drugi – ujmujący ogólniej stosunek rozumu do woli. W postaci kanonicznej aksjomat ten brzmi: (AE) „Jeżeli wiemy, że coś powinno być, to powinniśmy też chcieć, żeby było”. Formalnie tę niby prostą i oczywistą formułę można wyrazić dwojako: (AE1) O(wx(Op) ⇒ chx(p)); (AE2) wx(Op) ⇒ O(chx(p)). (W obu wersjach poprzednik oznacza rozum, a następnik wolę.) Analiza logiczna ujawnia jednak, że wszelka oczywistość z aksjomatu Elzenberga się ulatnia. Elzenberg stawia się swoim aksjomatem w jednej z dwu wielkich tradycji zachodniej myśli etycznej: na linii Sokrates – Tomasz – Kant. To etyczny intelektualizm, któremu naprzeciw staje etyczny woluntaryzm (czy lepiej: woluntatyzm), reprezentowany przez linię Augustyn – Anzelm – Duns Szkot – Hume – Schopenhauer. Otóż intelektualizm etyczny jest poglądem fałszywym – chimerą czy iluzją. Jedyną przyczyną ludzkich działań jest osobowa wola; rozum jest bierny – na dobro i zło ślepy. Nie on dyktuje woli, co ma chcieć, tylko ona dyktuje to sobie sama, autonomicznie. „My” i „nasza wola” to jedno; a rozum stoi obok.
Go to article

Abstract

Struktury architektoniczne powstają na podstawie warunków odczytywanych przez autora jako determinanty jego projektu. W przypadku Centrum Chopinowskiego i Muzeum Chopina w Żelazowej Woli, były to warunki kontekstu przyrodniczo-kulturowego, warunki konserwatorskie, funkcje. Istotne były także zmiany projektu w trakcie realizacji.
Go to article

Abstract

Henryk Elzenberg zajmował się aksjologią merytoryczną i aksjologią formalną. Można wyróżnić względnie wyraźne okresy tej działalności. Aksjologia merytoryczna przypadła głównie na okres od około 1910 do 1931 r. Do roku 1930 Elzenberg opracowywał różne szczegółowe zagadnienia, potem w latach 1930–1931 analizy jego koncentrowały się m.in. na podsumowaniu szczegółowej aksjologii merytorycznej. Aksjologię formalną Elzenberg rozwijał od 1930 r. do maja 1940 r. W okresie późniejszym zaczął wątpić w swoje wcześniejsze ustalenia. Ten okres wątpienia trwał od maja 1940 do około grudnia 1943 r.
Go to article

Abstract

Bogusław Wolniewicz presented his axiological system in four volumes of Filozofia i wartości (“Philosophy and Values”: 1993, 1998, 2003, 2016). For Wolniewicz, just as for his mentor Henryk Elzenberg, axiology is openly assertive and encompasses a painful confrontation of opposite moral beliefs. Wolniewicz’s vision of the reality is gloom, bitter, dramatic and deeply pessimistic. In history he detects unwelcome contributions of demonic powers (Manichaeism), he also believes that human moral character is genetically given and immutable (determinism), that some people are deprived of conscience (dualism), and that the tendency toward evil cannot be reformed (non-meliorism), human reason is not sufficient for a morally good action (voluntarism), while the so-called free will is no more than a manifestation of instincts (irrationalism). Everyone follows their pleasure (hedonism), but not everyone seeks pleasure in the same actions. In particular, some people take pleasure in cruel and destructive behaviour (demonism), while some others mind their own business (utilitarianism), and rare are those who devote themselves to higher values (perfectionism). Religion is a human invention and it emerges as a natural phenomenon in reaction to the fact of mortality. The institution of the Church should nevertheless be honored even by nonbelievers because it supports conservative values. In contemporary Western civilization a crisis can be observed between the conservative part of society (‘right-handed orientation’) and the liberal one (‘left-handed orientation’). Hateful emotions appear on both sides and are dangerous to Western unity. Conservative orientation is attached to the idea of fate, i.e. irrational power that occasionally turns human life into tragedy (fatalism). Wolniewicz’s vision is close to the theology of St. Augustine (original sin, predestination, radical dualism of good and evil) but without a consolation in hope for immortality.
Go to article

Abstract

The paper summarizes the debate concerning the divine hiddenness argument. First, it presents two versions of the argument that was initially formulated by J.L. Schellenberg and subsequently discussed over the last twenty years and it marks its most important theses. Then the author indicates some possible rebuttals, segregating them according to the challenged premises. Particularly noteworthy, he argues, are these theistic answers that accuse the images of God assumed by the hiddenness argument of excessive anthropomorphism and those that try to point out higher goods justifying divine hiddenness. In conclusion the author claims that the hiddenness argument proves atheism only if by theism one understands theistic personalism. Other positions, such as ultimism or theism of transcendence, are not threatened by the argument.
Go to article

This page uses 'cookies'. Learn more